sobota, 28 lutego 2015

Truskawki za jedyne 5,99 zł. Cena adekwatna do produktu?


Przyznam, że nie należę do osób, które na każdym kroku robią zdjęcia wszystkim i wszystkiemu, co im się nie podoba, ale to co ostatnio zobaczyłam w sklepie, gdzie ja i większość osiedla robimy codzienne zakupy, wprawiło mnie w takie zdziwienie, że nie wiedziałam czy mam się śmiać, czy płakać. Truskaweczki (prosto z Grecji, jak przeczytałam na opakowaniu) nie były gdzieś głęboko schowane, nie leżały zakopane pod innymi, świeżymi produktami. Były w centralnym miejscu widoczne z odległości kilku metrów. Ja jestem w stanie zrozumieć pewne niedociągnięcia, wiem że sami musimy sprawdzić zawsze termin ważności, bo może się zdarzyć (choć nie powinno), że coś na półce sklepowej jest przeterminowane. Ale to, co zobaczyłam, w mojej ocenie przechodzi wszelkie granice.