sobota, 10 maja 2014

Masz na działce słupy energetyczne? Domagaj się odszkodowania!

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że za linie energetyczne, bądź gazociągi, przechodzące bezpośrednio przez ich działki mogą domagać się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Jak zatem dochodzić swoich praw i od czego zacząć, a także jakie są szanse na otrzymanie odszkodowania?



Od czego zacząć? 
W pierwszej kolejności potrzebujemy dwóch rzeczy. Numer Księgi Wieczystej naszej działki oraz wyrys z  mapy ewidencyjnej z zaznaczonymi mediami. Na stronie www.ekw.ms.gov.pl wyszukujemy numer naszej Księgi Wieczystej i w dziale III sprawdzamy, czy nie ma tam wpisanej służebności przesyłu. Jeżelli jest, to nie możemy domagać się odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, ponieważ służebność oznacza, że ktoś (obecny lub poprzedni właściciel) zgodę taką wyraził. Wyrys z mapy ewidencyjnej możemy dostać w Starostwie Powiatowym. Na tym dokumencie zaznaczone są media, z oznaczeniami, czy linie napowietrzne są wysokiego, czy niskiego napięcia, czy są to pojedyńcze czy podwójne słupy, itp. 

Kiedy wiemy już co dokładnie znajduje się na naszej działce, należy wysłać do właściciela przedmiotowych ruchomości (przedsiębiorstwo energetyczne lub gazownictwo) wezwanie do zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz do uregulowania stanu prawnego na przyszłość (tzn. do  ustanowienia służebności przesyłu). Możemy też domagać się, aby cała infrastruktura należąca do przedsiębiorstwa została z naszej działki usunięta.

Zasiedzenie służebności przesyłu
Po tym wezwaniu przedsiębiorstwo może zaproponować nam jakieś rozwiązanie - podać proponowaną kwotę, jaką jest skłonne zapłacić oraz zakres służebności. Należy dokładnie przeanalizować, czy zaproponowana nam kwota jest adekwatna do zajmowanej powierzchni oraz do tego, jak bardzo utrudnia nam to korzystanie z działki. Najczęściej jednak przedsiębiorstwa przesyłowe podnoszą zarzut zasiedzenia służebności. Wówczas koniecznym będzie wniesienie sprawy na drogę postępowania sądowego. 

Przedsiębiorstwa przesyłowe argumentują swoje stanowisko głównie tym, że sieci energetyczne lub gazociągowe wybudowane zostały ponad 30 lat temu i wobec powyższego, twierdzą, że posiadają tytuł prawny do korzystania z naszej działki. W takiej sytuacji trzeba zbadać dokładnie, kiedy ewentualnie zaistniałyby okoliczności do uzyskania służebności, gdyż możemy domagać się odszkodowania za ostatnie 10 lat  (za wcześniejsze lata roszczenia uległy już przedawnieniu). Jeżeli przedsiębiorstwo przesyłowe twierdzi, że zasiedzialo służebność np. rok temu, to za poprzednie 9 lat tak czy inaczej należy się wynagrodzenie. 

Jest też inny sposób podważenia zasiedzenia służebności, tyle że znacznie bardziej skomplikowany. Wymaga on zbadania stanu prawnego przedsiębiorstwa przesyłowego. W roku 1989 doszło do prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, z których to powstały obecne przedsiębiorstwa przesyłowe. Co do zasady, wszelkie prawa przeszłyby w wyniku przekształcenia z przedsiębiorstwa państwowego na prywatne. Jednak Przedsiębiorstwo Państwowe nie było wcześniej właścicielem infrastruktury przesyłowej, a jedynie jego zarządcą. Właścicielem był natomiast Skarb Państwa. Kodeks Cywilny nie przewiduje natomiast możliwości zasiedzenia przez zarządcę.

Argumentacja zależy w znacznej części od stanu prawnego nieruchomości oraz przedsiębiorstwa, od którego domagamy się odszkodowania. Z uwagi na to, odradzam podejmowanie samodzielnych działań, bez konsultacji z prawnikiem. Pamiętajmy, że druga strona również posiada swój zespół pracujący nad zagadnieniami prawnymi i z cała pewnością nie jest to prosta sprawa, gdzie dostajemy pieniądze za jedno pismo. 

Należy jednak dochodzić swoich praw, gdyż przedsiębiorstwa przesyłowe zarabiają niewyobrażalne dla nas kwoty m.in. za to, że mogą korzystać z naszych działek. A to często powoduje znaczne utrudnienie dla nas - linie energetyczne znajdujące się nad samym dachem, czy też gazociąg przechodzący przez środek podwórka nie pozwala na swobodną przebudowę domu czy bezpieczne korzystanie z bądź co bądź - naszej własności.