wtorek, 27 maja 2014

6,7 mln zł kary dla Getin Noble Bank

UOKiK ukarał taką właśnie kwotą Getin Noble Bank za sprzedaż długoterminowych programów inwestycyjnych, podczas gdy klienci byli święcie przekonani, iż zakładają bezpieczną lokatę, z której w każdej chwili mogą wybrać całą wpłaconą kwotę, dodatkowo powiększoną o zyski.


Kwartalne zyski, kwartalny profit

Widząc nazwę "Kwartalne zyski", pierwszą nasuwającą się myślą jest to, że co kwartał będziemy dostawać zyski z naszej "lokaty". Są to jednak tylko przypuszczenia. Całkowicie pewnym można byc po zapewnieniach pracownika banku, kjtóry przedstawia program jako bezpieczną lokatę o gwarantowanych zyskach. Takie zapewnienia usłyszalo kilka tysięcy osób, co najwyraźniej nie jest przypadkiem.Wszyskie skargi, które wpłynęły do UOKiK, pomimo, iż pochodziły z różnych miast, oparte były na tych samych zarzutach: zapewnienia o gwarantowanym kapitale i gwarantowanych zyskach.Ponadto, wszyscy klienci byli przekonani, że podpisują umowę dotyczącą lokaty, a nie programu inwestycyjnego. 

Zgodnie z tym, co obiecano klientom, wielu z nich podjęło po pewnym czasie decyzję o zakończeniu lokaty i wybraniu pieniędzy. Okazało się, że nie dość, że nie ma na niej żadnych zysków, które przecież były gwarantowane, to jeszcze zamiast np. 50 tys. zł mogą wybrac tylko 30 tys. zł. Pozostała kwota stanowiła opłaty manipulacyjne, administracyjne, kary umowne i inne. Mało tego, zdaniem konsultantów banku, wszystko zawarte było umowie, którą klienci podpisywali. 

Czytając jednną z takich umów, przyznam szczerze, że sama nie wiedziałam, co czytam. Umowa była przeplatana bardzo skomplikowanymi wzorami matematycznymi, które dla przeciętnego odbiorcy są zupełnie niemożliwe do zrozumienia. Takie wzory dotyczyły właśnie opłat, które zostały potrącone przez Getin Bank, kiedy klient wypowiedział umowę. 

Jak się nie dać wyczyścić z oszczędności

To, że w banku klient został poinformowany, iż za odstąpienie od umowy będzie kara umowna, względnie opłaty manipulacyjne itp., nie znaczy, że nie da się odzyskać całości wpłaconej kwoty. Należy skierować do banku pisemną reklamację. Podstawą reklamacji jest zarzut, że towar jest niezgodny z umową. Należy uzasadnić reklamację, podając dokładnie okoliczności zawarcia umowy, opisując w jakim przekonaniu umowę zawieraliśmy. Trzeba pamiętać o tym, żeby pismo wysłać listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Jest to bardzo ważne,ponieważ od daty doręczenia pisma  bank musi odpisać w terminie 14  dni. Jeżeli tego nie zrobi, to nie mamy się już czego obawiać, bo nie ma już możliwości, żeby nam odmówić spełnienia żądania.  Jeżeli jednak odpisze, to najpewniej w pierwszym piśmie nie uzna reklamacji. Jednak należy ponowić żądanie, stanowczo domagając się zwrotu należnych nam pieniędzy. Z uwagi na nałożoną karę pracownicy Getin Banku zdają sobie sprawę, że w razie postępowania sadowego nie wygrają, więc w końcu pieniądze powinny wrócić do właściciela. 

Nie ukrywam, że duże znaczenie ma treść pism kierowanych do banku. Od tego między innymi zależy, czy pieniądze odzyskamy  za kilka tygodni, czy za kilka miesięcy. Dlatego, jeżeli nie mamy pewności co do tego, jakie argumenty przedstawić, najlepiej skorzystać z pomocy profesjonalisty, który pomoże nam sformułować treść żądań i nie da się spławić po pierwszej odmowie.